“ZAPOMNIANE PIĘKNO”

Leśny albo Kowarski Grzbiet

Wędrowiec idący ze Śnieżki na północny – wschód do obfitującego w widoki Czarnego Grzbietu schodzi serpentynami dawnej Faltisweg (żółty szlak) biegnącej dalej w kierunku Przełęczy Okraj i po minięciu Czarnej Kopy dociera do Sowiej Przełęczy, która oddziela Czarny Grzbiet od Kowarskiego. Od tej przełęczy zwanej też dawniej „Fichtiglehne” lub „Fichtig” rozgałęziają się 3 drogi:
–  w lewo na północną stronę droga biegnie stromo w dół przez Sowią Dolinę na Wilczą Po-rębę
–  w prawo na południe niezaznaczona leśna droga przebiega przez Fichtiggrund (Smrći) do Mohornmühle – zajazdu w Małej Upie
–  na północno – wschodnią stronę wzdłuż czesko – śląskiej granicy prowadzi pod górę wcześniej zakazana ścieżka do Skalnego Stołu, który jest końcowym zachodnim punktem Kowarskiego Grzbietu.
Od Sowiej Przełęczy górski grzbiet skręca na północ i od Skalnego Stołu można nim iść jak po promenadzie do Czoła, a potem na prawo w dół do tak zwanej „Goderbaude” (Pomezni Boudy), która jest przedostatnim budynkiem na Przełęczy Okraj należącym do Małej Upy.
Skalny Stół, który oferuje nam piękny widok na Śląsk i góry, jest grupą skał składających się z łupków łyszczykowych z położoną płytą, na której znajduje się jeszcze prawie nieczy-telny napis: „Granica między Kynast a Schmiedeberg – 1665 r.”. Jeszcze później trafiła się tu też granica panowania Chojnika, Kowar i Marschendorf (Horni Marśov). Od tych skał Ko-warski Grzbiet zwano też „Tafelstein”, podczas kiedy na starych austriackich mapach zazna-czano go jako „Fichtiglehne zur Goder – Baude”. W tych rzadko występujących skałach z łupków łyszczykowych zdarzają się granaty.
Od Skalnego Stołu wytrawny górski turysta mógł do Budnik i Jedlinek zejść „Privatfor-stweg” (żółty szlak), ale ta ścieżka była zabroniona i trudna do znalezienia.
Forstlangwasser – Forstbauden – Budniki ta mała osada złożona z baud i otoczona lasem, którą pisarz Fedor Sommer nazwał „perłą wschodnich Karkonoszy”, leżała na północnym zboczu Kowarskiego Grzbietu na wysokości 900 – 936 m  n.p.m., gdzie swoje źródło ma rze-ka Malina. Należała do parafii w Kowarach, jednak Urząd Stanu Cywilnego znajdował się w kościele Wang (obecnie Karpacz Górny).
W 1845 r. w tej górskiej wiosce mieszkało 58 ewangelików i 19 katolików, którzy utrzy-mywali się z hodowli bydła i pracy w lesie oraz dodatkowo udzielali noclegu letnikom. Z czasem liczba ludności mocno zmalała. Na przełomie wieku w tej odosobnionej osadzie na górskim zboczu żyło jeszcze tylko 40 mieszkańców. Potem ich liczba jeszcze się zmniejszyła, tak że w końcu do czasu wysiedlenia mieszkały tam tylko jeszcze 2 rodziny: strażnika leśnego Roberta Liebiga i pracownika leśnego Klappera.
Warto wspomnieć, że długi czas przed i po zimowym przesileniu w Budnikach nie widać słońca, które wschodzi i zachodzi poniżej górskiego grzbietu.
W nieistniejącej już osadzie przy budynku dawnej szkoły rozdzielały się drogi:
–  w lewo, założona przez zarząd królewskiego lasu, wiodła tak zwana „Tabaczana ścieżka” przez górskie łąki do wschodniego odgałęzienia doliny i dalej, ze wspaniałym widokiem na 4 miasta, po zboczu Kowarskiego Grzbietu na przełęcz Okraj, przy czym krótko przed Urzędem Celnym przechodziło się obok kamienia granicznego Schaffgotschów.
–  w prawo od rozdroża droga prowadziła w dół do Wilczej Poręby i Karpacza. Od tej drogi (miejsca znalezienia ametystów i kryształów górskich) przy mostku tak samo rozgałęziała się wspomniana wcześniej „Privatforstweg” (żółty szlak), która przez las stromo wznosiła się do Skalnego Stołu.
Przy zboczu Wołowej Góry w dół wiodła droga (żółty szlak) do Jedlinek, gdzie była leśni-czówka z gospodą. Droga ta łączyła się z drogą biegnącą z Krzaczyny.
Wspomniana na początku, schodząca ze Śnieżki Faltisweg od Sowiej Doliny biegnie w dół południowym zboczem Kowarskiego Grzbietu przez leśne zagłębienia do dawnej „Hübne-rbaude” (Mokre Jamy w Małej Upie).
Północno – wschodnią stroną od wschodniego Urzędu Celnego na przełęczy Okraj prowa-dziła „Fichtigweg” (żółta droga) po wschodnim zboczu Kowarskiego Grzbietu i przez jego przedgórze do Górnych Kowar. Od tego szerokiego szlaku około 10 min. poniżej domu cel-nego odgałęziała się niewidoczna dróżka, która przez romantyczną dolinę szemrzącego potoku biegła w dół do wioski Pogórze, będącą częścią Kowar.
Obniżenie między Kowarskim Grzbietem a Rudawami Janowickimi tworzy Przełęcz Ko-warską – najpiękniejszy punkt Karkonoszy ze znaną karczmą, która była najwyżej położonym budynkiem Kowar. Kowarski Grzbiet z tymi zwróconymi na północny – wschód Rudawami Janowickimi łączy tu Sulica, nad którą na prawo od karczmy leśna droga oznakowana jako celna droga prowadzi dalej obok Urzędu Celnego na przełęczy Okraj.
Do Kowarskiego Grzbietu należy Wołowa Góra ze swym masywnym wierzchołkiem. Przy jej zboczu od Jedlinek wznosi się droga do Budnik położonych w dolinie Maliny, która wy-pływa na Kowarskim Grzbiecie, a w Kostrzycy wpływa do Jedlicy. Na tym grzbiecie ma również swoje źródło potok Skałka, który dawniej miał taką samą nazwę jak wioska położona u stóp tego grzbietu.

Tekst „Der Forst- oder Schmiedeberger Kamm“ Erharda Krause
ze strony http://www.riesengebirgler.de/gebirge/Natur/Forstkamm.htm

przetłumaczyła   Iwona  Gucwa

opis przetłumaczony ze strony http://www.riesengebirgler.de/gebirge/Natur/Forstkamm.htm Dziękujemy za pomoc